czwartek, 8 marca 2012

Pieczona pierś kurczaka z sosem śmietankowym

Ależ ja tęsknię za prawdziwą wiosną! Taką słoneczną, zieloną i ciepłą. Bo co z tego, że temperatury w dzień plusowe, skoro przez wilgoć i szarówkę czuję się, jakby to był listopad. Postanowiłam więc wiosnę przywołać słoneczno-żółtym kurczakiem, podsmażonym na maśle a potem zapieczonym. I zielonym groszkiem. Jeszcze nie świeżym, ale groszek, nawet wyjęty z zamrażarki w środku zimy, kojarzy mi się jednoznacznie z wiosną. To chyba przez ten piękny kolor.

A jeśli to nie pomoże, pójdę kupić kilka żonkili w doniczkach, bo widziałam, że już się pojawiają.

Wiosno, przybywaj!



Pieczona pierś kurczaka z sosem śmietankowym i zielonym groszkiem
2 porcje

  • 2 łyżki masła klarowanego, do smażenia
  • 2 piersi z kurczka ze skórą (mile widziany fragment skrzydełka)
  • 1/2 małej cebuli, pokrojonej w drobną kostkę
  • 70 g wędzonego boczku, pokrojonego w kostkę
  • 2/3 szklanki bulionu z kurczaka
  • 1/4 szklanki słodkiej śmietanki 18%
  • 1/2 szklanki zielonego groszku (może być mrożony)
  • 20 g parmezanu, drobno startego
  • sól, do smaku 
  • 1 łyżka natki pietruszki, posiekanej

    Rozgrzej piekarnik do 200˚C.

    Na patelni rozgrzej masło, na średnim ogniu. Piersi z kurczka połóż na patelni skórą do dołu i smaż, dopóki się ładnie nie zezłocą, około 10 minut. Przewróć na drugą stronę i smaż jeszcze 1-2 minuty. Przełóż na blachę i wstaw do piekarnika, żeby się dopiekły, na 10-15 minut.

    W tym czasie zrób sos. Zlej nadmiar tłuszczu z patelni, wrzuć na nią boczek i lekko go zrumień. Dodaj cebulę, zeszklij ją, a następnie zalej bulionem. Zwiększ ogień i gotuj bulion, dopóki połowa nie wyparuje. Dodaj śmietankę oraz groszek, zamieszaj i gotuj jeszcze 1-2 minuty, cały czas na dużym ogniu. Na koniec wymieszaj ze startym parmezanem i spróbuj, czy nie trzeba dosolić (choć parmezan i bulion powinny być wystarczająco słone).

    Kurczaka wyjmij z piekarnika, połóż na śmietanowym sosie i posyp posiekaną natką.
    Podawaj z makaronem lub ziemniakami purée.

    Brak komentarzy: