Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieprzowina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieprzowina. Pokaż wszystkie posty

Szybki sos do mięsa i polędwiczki wieprzowe z figami

Dzisiaj również korzystam z karmelizowanej cebuli, ale tym razem w charakterze przyprawy. Użyłam jej do wzbogacenia smaku sosu z czerwonego wina. Ten akurat sos nie wymaga wielogodzinnego stania nad garami, robi się go z ugotowanego wcześniej bulionu, wina i octu. Jest przyjemnie aksamitny i gęsty, choć bez dodatku tłuszczu i mąki. A wszystko dzięki temu, że został  mocno odparowany. Ponieważ jest bardzo esencjonalny, na porcję nie potrzebujecie go dużo.

Przepis na szybki sos oraz polędwiczki i polentę na nowym blogu (klik)





Czytaj dalej »

Polędwiczki wieprzowe z boczkiem i śliwkami

Dziś dwa przepisy w jednym, więc zamiast pleść po próżnicy, od razu przejdę do rzeczy.

Najpierw śliwki, bo muszą się zamarynować w winie i przyprawach. To fantastyczny dodatek, który pasuje zarówno do mięs, np. wieprzowiny lub kaczki, serów a nawet deserów (lody polane śliwkowym sosem smakowały nam wybornie). A do śliwek, polędwiczki wieprzowe zapiekane z wędzonym boczkiem.

Wieprzowina, boczek i śliwki. Prawda, że bardzo polski zestaw mi wyszedł? I dużo łatwiejszy do zrobienia, niż się wydaje.


Śliwki w czerwonym winie
zmodyfikowany przepis z Ad hoc at home/T. Keller
4 porcje
  • 1/2 kg śliwek, jędrnych, obranych ze skórki*
  • 2 szklanki wytrawnego czerwonego wina
  • 1 laska cynamonu
  • 2 szt. anyżu gwiaździstego
  • 1/4 szklanki miodu
  • 1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej lub skrobii kukurydzianej

Obrane ze skórki śliwki umieść w niedużym naczyniu, dodaj do nich cynamon i anyż gwiaździsty. Wino wymieszaj z miodem i zalej nim śliwki. Naczynie przykryj i wstaw do lodówki na noc.

Na drugi dzień wino przełóż wszstko do garnka i zagotuj. Gotuj na niedużym ogniu, kilka minut, dopóki sliwki nie zaczną mięknąć - wyjmij je wtedy, żeby się nie rozgotowały. Wino gotuj jeszcze przez około 10 minut, zbierając szumowiny, które będą się tworzyć na powierzchni. Mąkę ziemniaczaną rozprowadź w łyżce wody i dodaj do gotującego się wina. Pogotuj jeszcze przez minutę, mieszając, żeby dobrze rozprowadzić mąkę. Gdy sos się zagęści, dodaj do niego śliwki i podgrzej je.

Przed podaniem wyjmij z sosu przyprawy.

* Skórkę ze śliwek zdejmuje się tak samo, jak z pomidorów. Skórkę natnij na krzyż na obu końcach, zanurz owoce we wrzątku na kilka sekund, wyjmij, przestudź. Skórka powinna już łatwo schodzić.



Polędwiczki wieprzowe z boczkiem
4 porcje

  • 4 x 180 g polędwicy wieprzowej (wybierz kawałki podobnej grubości)
  • sól i swieżo mielony pieprz
  • 8 plasterków wędzonego boczku, cienko ukrojonych
  • 2 łyżeczki musztardy Dijon
  • 1/2 łyżeczki romarynu, drobno posiekanego
  • 4 duże ziemniaki, ugotowane w skórkach na półmiękko, pokrojone w grube plastry
  • olej i masło, do smażenia
  • dodatkowo: sznurek kuchenny

Mięso przypraw solą i pieprzem. Kawałki filetów postaw na desce do krojenia, przeciętą powierzchnią do dołu i każdy spłaszcz, naciskając go dłonią (filety wieprzowe będą dzięki temu kształtniejsze). Owiń boki każdego kawałka dwoma plasterkami boczku i obwiąż sznurkiem, żeby boczek nie rozwinął się podczas smażenia i pieczenia. Górę i dół posmaruj musztardą wymieszaną z rozmarynem. Odstaw na 10-15 minut (w tym czasie możesz zająć się gotowaniem zamarynowanych wcześniej śliwek).

Nastaw piekarnik na 180°C.

Na patelni rozgrzej olej na dużym ogniu i obsmaż filety na rumiano ze wszystkich stron, zarówno górę i dół, jak i obwiązane boczkiem boki. Zrumienione mięso przełóż do nagrzanego piekarnika i zapiekaj przez 5 minut. Po wyjęciu z piekarnika odczekaj drugie 5 minut, zanim je podasz. Zdejmij sznurek.

Gdy mięso będzie się piekło i odpoczywało, na czystej patelni rozgrzej masło wymieszane z olejem i zrumień na nim plastry ziemniaków.

Polędwiczki podaj z plastrami ziemniaków, porcją mieszanej sałaty skropionej oliwą oraz ciepłymi śliwkami w czerwonym winie.
Czytaj dalej »

Greckie gołąbki

Nie, wcale nie mam na myśli dolmades w winnych liściach. Gołąbki, które zwróciły moją uwagę, są uderzająco podobne do polskich, kapuścianych, z ryżowo-mięsnym farszem. Podstawowa różnica to sos, bo spory dodatek koperku oraz natki pietruszki w farszu można chyba uznać za swojskie? Gołąbki z lekkim i kwaskowatym sosem z jajek i soku cytrynowego wydały mi się idealne na pierwsze upalne dni, mimo że w książce The Greek Cook przepis na nie umieszczono w części poświęconej potrawom zimowym. Podejrzewam, że grecka zima i polska wiosna mogą mieć sporo cech wspólnych ;-)

Przepis oraz komentarze (klik)

Czytaj dalej »

Quesadilla z kiszoną kapustą

Na blogu, jak w życiu - jednego dnia można się pochwalić piękną pieczenią, a drugiego trzeba coś zrobić z jej resztkami.  Co nie jest problemem, problemem bywa niewielka przeważnie ilość resztek, które, by się nimi najeść, trzeba czymś uzupełnić.

Pierwsza zjedzona przeze mnie quesadilla była bardzo prosta, wręcz ascetyczna. Zrobiła ją B., moja dawna znajoma, wtedy matka dwójki małych dzieci, a przez to specjalistka od szybkich i łatwych przekąsek. Pewnego razu, gdy dzieciaki głośno dopominały się o coś do zjedzenia, wyjęła z zamrażalnika paczkę tortilli. Połowę z nich posypała startym serem, przykryłą resztą placków i kolejno podgrzewała je na suchej patelni, dopóki ser się nie rozpuścił. Nie tylko dzieci były nimi zachwycone, ja również! Ta smaczna, błyskawiczna i pyszna przekąska spodobała mi się tak bardzo, że odtąd staram się zawsze mieć w lodówce paczkę pszennych tortilli (bo kukurydzianych tu brak). Czasem robię je, jak B., z  samym serem, czasem dorabiam jakiś sos, czasem coś jeszcze dorzucam do środka. Podsmażam je na odrobinie oleju lub nawet na smalcu (!), nie na suchej patelni, bo - co tu ukrywać - takie smakują mi najbardziej.

Nigdy nie zrobiłam dwóch dokładnie takich samych quesadilli, ale czasem pewne zestawienia składników lubię powtarzać. Ta, którą zrobiłam ostatnio z resztek wolno pieczonej łopatki oraz kiszonej kapusty ma wszelkie szanse na częściejsze powtórki. O ile tylko Korea dalej będzie importować kiszoną kapustę...



Quesadilla z kiszoną kapusta i wieprzowiną
1 quesadilla = obiad dla 1 osoby lub przekąska dla dwóch/trzech

  • 1 łyżeczka oleju + trochę do smażenia placków
  • 1 łyżka cebuli, drobno posiekanej
  • 100 g kiszonej kapusty, drobno posiekanej
  • 2 łyżki majonezu
  • 2 łyżeczki keczupu
  • 2 pszenne tortille (ok. 20 cm średnicy)
  • 80 g pieczonej wieprzowiny (resztki z pieczeni)
  • 80 g sera Cheddar, startego


    Rozgrzej olej na patelni i zeszklij na nim cebulę. Dodaj kapustę kiszoną (jeśli jest za kwaśna,  możesz ją wcześniej przepłukać) i duś do miękkości, pod przykryciem, około pół godziny. Jeśli trzeba, dolewaj od czasu do czasu po łyżce wody. Pod koniec duszenia zdejmij pokrywkę, żeby resztki płynów odparowały. Miękką kapustę odstaw na bok, żeby nieco przestygła (możesz ją też przygotować odpowiednio wcześniej).

    Wymieszaj majonez z keczupem na gładki sos.

    Na jednej z tortilli rozłóż równą warstwą podduszoną i przestudzoną kapustę, zostawiając około 1 cm wolnej przestrzeni od brzegu. Na kapuście połóż wieprzowinę, porwaną na małe kawałki. Mięso posyp serem i skrop sosem majonezowym. Całość przykryj drugą tortillą i dociśnij ją lekko dłońmi.



    Na odpowiednio szerokiej patelni, rozgrzej niewielką ilość oleju i zrumień quesadillę z obu stron. Smaż na niedużym ogniu, dopóki ser się nie rozpuści. Po zdjęciu z patelni pokrój ją ostrym nożem na trójkąty, jak pizzę.

    Podawaj z gęstą, kwaśną smietaną lub/i z pomidorową salsą.
    Czytaj dalej »

    Wolno pieczona łopatka wieprzowa

    Jak to w końcu jest z podziałem obowiązków? Kto powinien pilnować ogniska domowego, a kto chodzić na polowania i przynosić łupy? A może podziały się przeżyły? W czasach centralnego ogrzewania i termostatów można przecież spokojnie wyruszać na łowy bez obawy, że ognisko wygaśnie. Na łowy wyruszam zwykle ja. Z ostanich wróciłam z pięknym kawałkiem łopatki i już w drodze ze sklepu zastanawiałam się intensywnie, co z niego zrobić.

    Czytaj dalej (klik)



    Czytaj dalej »

    Kanapka z klopsami

    Tej kanapki może nie da się zabrać do pracy, ale będzie świetna na szybki obiad, kolację albo solidną przekąskę. I można wykorzystać do niej resztki klopsów i sosu pomidorowego. Do kanapki zużyłam pozostałości po klopsach włoskich i szczerze mówiąc, mam wrażenia, że po odgrzaniu są jeszcze smaczniejsze niż świeże. Może to przez chrupiącą, ciepłą bagietkę?

    Oczywiście do takiej kanapki nadają się każde klopsy i dowolny sos pomidorowy, byle był gęsty. Inaczej albo całkowicie wsiąknie w bułkę, albo wypłynie zanim zdąży wsiąknąć. Ser - oprócz mozzarelli - każdy, który się ładnie i szybko topi.





    Kanapka na ciepło z klopsami i sosem pomidorowym
    na 1 kanapkę


    • 1/2 bagietki (ze ściętymi końcami)
    • 1 łyżeczka oliwy
    • 3 klopsy (np. z przepisu na klopsy włoskie)
    • 2-3 łyżki sosu pomidorowego (z tego samego przepisu)
    • ok. 30 g mozarelli, pokrojonej w cienkie plasterki


    Rozgrzej piekarnik do 200˚C.

    Bagietkę natnij wzdłuż przez środek, ale nie rozcinaj do końca i rozłóż, jak książkę. Środek bakietki najpierw posmaruj lekko oliwą, następnie połową sosu pomidorowego. Włóż w niego klopsy, przykryj je resztą sosu i plasterkami mozzarelli.

    Włóż do nagrzanego piekarnika, "otwartą" stroną bagietki do góry, i zapiekaj ok. 10 minut, az do rozpuszczenia się sera.


    ***


    Inne pyszne kanapki:
    (kliknij na nazwę, żeby zobaczyć przepis)































      Czytaj dalej »

      Włoskie klopsy w sosie pomidorowym

      Przepis na te klopsy znalazłam w magazynie Saveur jakiś rok temu. Od tamtej pory robiłam je już kilka razy, czasem z małymi modyfikacjami, zawsze z bardzo dobrym rezultatem. Śmiało mogę teraz powiedzieć, że to jedne z moich ulubionych klopsów. Musiały więc trafić i na blog. Kiedy jednak weszłam na stronę gazety, żeby zalinkować oryginalną recepturę, okazało się, że te skromne klopsy wzbudzają niezłe emocje wśród komentujących.

      Przepis na klopsy, reszta postu oraz komentarze do niego tutaj (klik)




      Czytaj dalej »
      Copyright © 2014 z magazynu , Blogger