Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cynamon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cynamon. Pokaż wszystkie posty

Wołowina rendang i trochę o zdjęciach

Rendang to jedna z najsmaczniejszych potraw na świecie, a jednocześnie jedna z najbrzydszych. Nie ma co owijać w bawełnę, rendang wygląda jak kupa (nieszczęścia), popatrzcie tylko na obrazki, jakie wyrzucają google (klik). Do sfotografowania go podchodziliśmy aż trzykrotnie. Dwie pierwsze sesje fotograficzne skończły się porażką tak spektakularną, że nawet nam, choć wiedzieliśmy jak dobre jest to danie, odbierało apetyt. Przepis trafił do archimum a nam została nadzieja, że kiedyś wpadniemy na dobry pomysł.

Reszta postu, więcej zdjęć oraz przepis na beef rendang - kliknij



Czytaj dalej »

Dyniowa chai latte

Świat obiegała niedawno przygnębiająca wiadomość. W sklepach pewnej znanej sieci sprzedającej kawowe napoje, właśnie teraz, w sezonie dyniowym zabrakło koncentratu do wyczekiwanej przez resztę roku Pumpkin Spice Latte. Wielbiciele dyniowej kawy są w rozpaczy, za to serwisy kulinarne i  blogi prześcigają się w publikowaniu przepisów na domowe wersje tego napoju.

Reszta wpisu, komentarze i przepis tutaj (klik)




Czytaj dalej »

Torta di mele

Czyli ciasto z jabłkami. Ale po włosku brzmi to dużo ładniej, prawda? Zresztą, nie jest to pierwsze lepsze ciasto z jabłami. Było na tyle niecodzienne, że zaplanowałam je sobie do zrobienia zaraz po zobaczeniu przepisu. Tyle,  że... nie zaznaczyłam, nie zapisałam i uleciało mi z pamieci. Na długo. A kiedy w końcu sobie o nim  przypomniałam, musiałam przekopać całe sześć roczników, żeby je odnaleźć (pamiętałam zdjęcie, nie nazwę, niestety). Kto zagląda na naszą stronę na Facebooku, ten wie. Dobrze, że gazetę wytypowałam prawidłowo :-)

Warto było się pomęczyć. I z szukaniem, i z robieniem. Bo ciasto, choć proste, jest jednak pracochłonne. Trzeba obrać jabłka i bardzo cienko je pokroić, figi posiekać, ciasto ukręcić. A potem układać to wszystko warstwami. Ale, powiadam raz jeszcze, warto. Ciasto wygląda niezwykle, tak samo smakuje i, co nie tak często spotykane wśród ciast, na drugi dzień, kiedy smaki się przegryzą, jest jeszcze lepsze. W ogóle, najlepiej je zostawić w spokoju i zacząć konsumpcję na drugi dzień.

Ciasto jest mokre, ciężkie i takie ma być. Ciemne, bo zrobione z brązowym cukrem. Dodatkowo nasącza się je miodowym syropem i nie radzę z tego rezygnować. Zastanawiam się, czy nie smakowałoby mi jeszcze bardziej, gdyby proporcje ciasta do jabłek były nieco większe, ale to sprawdzę przy następnym pieczeniu. Bo na pewno jeszcze je upiekę.


Włoskie ciasto z jabłkami
Torta di mele
wg przepisu z Australian Gourmet Traveller, maj 2006
na wysoką okrągła foremkę o średnicy 20 cm (8 porcji)


  • 600 g kwaśnych jabłek, obranych, wydrążonych, pokrojonych w cienkie plasterki (waga przed obraniem)
  • 2 łyżki soku cytrynowego i skórka z połowy cytryny
  • 80 g masła 
  • 1 łyżka zmielonych orzechów włoskich lub migdałów, do wysypania foremki
  • 2 jajka
  • 75 g ciemnego brązowego cukru (użyłam muscovado)
  • 75 g (1/3 szklanki) białego cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1/3 szklanki mleka
  • 100 g (2/3 szklanki) mąki
  • 11/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100 g suszonych fig, drobno posiekanych
  • opcjonalnie: 50 g orzeszków piniowych, lekko uprażonych

do posypania ciasta:

  • 4 łyżki brązowego cukru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • opcjonalnie: cukier puder 

syrop miodowy:

  • 1/4 szklanki miodu
  • 1/4 szklanki soku z cytryny

Obrane i pokrojone jabłka wymieszaj z sokiem cytrynowym, żeby nie ściemniały, oraz ze skórką z cytryny. Odstaw na bok.

Spód okrągłej foremki z wyjmowanym dnem wyłóż papierem do pieczenia, foremkę wysmaruj niewielką ilością masła i wysyp orzechami lub migdałami. Resztę masła rozpuść i odstaw do przestygnięcia.

Jajka ubij z cukrem (brązowym oraz białym) i ekstraktem waniliowym, aż zrobią się puszyste i kremowe. Ubite jajka połącz z rozpuszczonym masłem, mlekiem i mąką oraz proszkiem do pieczenia.

Nastaw piekarnik na 175˚C.

Na dno foremki wylej 1/3 ciasta, wyłóż na nie równą warstwą 1/3 jabłek oraz połowę posiekanych fig i orzeszków piniowych (jeśli używasz). Powtórz raz jeszcze, po czym wylej na wierzch resztę ciasta i ułóż na nim resztę jabłek. Posyp je brązowym cukrem wymieszanym z cynamonem.

Ciasto wstaw do nagrzanego piekarnika. Piecz przez 1 godzinę, sprawdź patyczkiem, czy jest upieczone (patyczek wyjdzie mokry, ale nie powinien się lepić). Jeśli trzeba, piecz dodatkowe 10-15 minut. Wyjmij z piekarnika i odstaw na 20-30 minut, następnie wyjmij z foremki. Możesz posypać cukrem pudrem.

Przed podaniem ciasta przygotuj syrop. Miód podgrzej lekko - moim zdaniem najwygodniej robi się to w mikrofalówce, krótko, tyle, żeby miód lekko się ogrzał - i wymieszaj go z sokiem z cytryny. Podawaj razem z ciastem, do polania.


***



I po cieście...

Czytaj dalej »

Karmelizowane jabłka z patelni

To przepis na czas jabłkowego urodzaju, bowiem jabłka grają w nim pierwsze skrzypce. A i towarzystwo mają nie byle jakie: cynamon, gałkę muszkatołowa i wanilię, prawdziwą oczywiście. Do tego orzechy i rodzynki. Czyli wszystko to, co idealnie się z jabłkami komponuje. I syrop klonowy, jak mogłam zapomnieć o syropie klonowym! Dużo i słodko. A żeby tę słodycz zrównoważyć, do jabłek podawany jest sos jogurtowy.

Sprawdźcie koniecznie, jakie to dobre i łatwo się robi!



Karmelizowane jabłka z syropem klonowym i sosem jogurtowym


po przepis na karmelizowane jabłka zapraszamy teraz
na nasz nowy blog Magazyn Kuchenny:


Czytaj dalej »

Pilaw z quinoi

Tak, wiem, że pilaw to potrawa z ryżu, tak samo jak risotto. Ale zdarzyło mi się już robić risotto z kaszy i jeść je potem z ukontentowaniem, więc czemu nie pilaw z quinoi? Tym bardziej, że alternatywna nazwa dla ziaren komosy ryżowej to ryż peruwiański. Zresztą, pilawem nazwano tę potrawę w książce, z której wzięłam przepis. Czuję się rozgrzeszona.

Sam przepis musiałam jednak zmodyfikować. Pomimo że w informacjach na temat quinoi autor podaje, że powinna być gotowana z płynem w proporcjach 1:2, to w samym przepisie na szklankę ziaren podaje go aż 3 razy tyle. Wbrew intuicji postanowiłam trzymać się przepisu i nie tylko dałam za dużo płynu, ale jeszcze piekłam potawę przez 45 minut, wszystko ściśle według podanych wskazówek. I zamiast chrupiących ziarenek wyszła mi rozgotowana papka. W dodatku zbyt słodka i za mocno pachnąca skórką pomarańczową.

Przy drugim podejściu zrezygnowałam z piekarnika na korzyść gotowania na gazie, wszystko po to, żeby mieć lepszą kontrolę nad tym, co dzieje się w garnku. Poprawione proporcje i znacznie skrócony czas gotowania, dały wreszcie to, o czym pisano w książce - delikatne, lekko chrupiące ziarenka o orzechowym smaku. A sam pilaw? Był delikatnie słodki dzięki rodzynkom i marchewce, aromatyczny i przywołuje  na myśl północną Afrykę.

Chyba się z quinoą bardzo polubiłyśmy.



Pilaw z quinoi
zmodyfikowany przepis z The Organic Cook's Bible/Jeff Cox
4-6 porcji

  • 1 szklanka quinoi
  • 2 łyżki oliwy
  • 1/2 szklanki migdałów bez skórki*
  • 1 cebula, pokrojona w kostkę
  • 1 średnia marchewka, pokrojona w kostkę
  • 1 laska cynamonu 
  • 2 szklanki bulionu z kurczaka (lub warzywnego, jeśli potrawa ma być jarska)
  • 1/4 szklanki jasnych rodzynek
  • 1 łyżeczka skórki pomarańczowej, swieżo startej
  • opcjonalnie: szczypta pieprzu kajeńskiego lub chili
  • sól, do smaku

Quinoę przed gotowaniem dobrze wypłucz.

W garnku z grubym dnem rozgrzej oliwę, dodaj do niej migdały i smaż krótko, dopóki się lekko nie zezłocą. Dodaj cebulę, marchewkę i cynamon. Smaż, mieszając, dopóki cebula nie zmięknie. Do warzyw dodaj quinoę i smaż jeszcze przez minutę, cały czas mieszając, żeby obtoczyć ziarenka oliwą. Do garnka wlej bulion i wymieszaj wszystko z pozostałymi składnikami - rodzynkami, skórką pomarańczową i piperzem kajeńskim, jeśli go używasz. Jeśli bulion nie jest solony, dosól potrawę do smaku.

Zawartość garnka doprowadź do wrzenia, przykryj szczelną pokrywka i gotuj, na bardzo małym ogniu, około 15-20 minut, dopóki cały płyn nie zostanie wchłonięty a ziarenka zrobią się przezroczyste i prawie miękkie. Wyłącz ogień, wymieszaj pilaw i odstaw go jeszcze na 5-10 minut, pod przykryciem, żeby quinoa "doszła".

Pilaw możesz podawać sam lub jako dodatek do mięs, np. pieczonej jagnięciny lub kurczaka.


* Migdały ze skórkami wrzuć na krótko do gotującej się wody, a gdy skórka zacznie się marszczyć wyjmij i przepłucz je zimną wodą. Obierz je ze skórki - powinna teraz schodzić bardzo łatwo.
Czytaj dalej »

Grzane białe wino z żurawinami

Czujecie już święta w powietrzu? Bo ja zdecydowanie tak! Może dlatego, że dostałam już pierwszy świąteczny prezent - duży uśmiech w stronę Ani na Wysokich Obcasach! (Zobaczcie koniecznie listę polecanych przez nią prezentów kulinarnych.) Usmażyłam już skórkę pomarańczową i upiekłam ciasto, które zwykle robię tylko w okolicach Bożego Narodzenia. W moim domu pachnie więc cytrusowo-bakaliowo. W dodatku rozpoczęłam gonitwę po sklepach za... nie, nie za prezentami, w każdym razie nie tylko za prezentami. Poszukuję kiszonej kapusty. Tak, są na świecie miejsca, gdzie kiszona kapusta jest dobrem luksusowym. 

Reszta postu i przepis tutaj (klik)






Czytaj dalej »

Cytrynowy kurczak z ziemniakami i cynamonem

Lubię, kiedy danie, które gotuję po raz pierwszy, z wypatrzonego w książce albo gazecie przepisu, pozytywnie mnie zaskakuje. Staram się wybierać przepisy z potencjałem, po których spodziewam się, że będą przynajmniej dobre i zwykle takie wychodzą i tylko czasami, na szczęście coraz rzadziej, trafiają się niewypały. A od czasu do czasu, pozornie zwykły przepis sprawia mi bardzo miłą niespodziankę. I tak właśnie było z tym kurczakiem.

Duszonego kurczaka z białym winem, cytryną i ziołami robiłam już nie raz, przepis na niego otwierał nawet ten blog. Po co mi więc kolejny, z tych samych bazowych składników? Ciekawiło mnie, czy jeden aromatyczny dodatek wpłynie na całokształt, a jeśli tak, to w jaki sposób. I okazuje się, że dodatek cynamonu zmienia wszystko. Kurczak jest dalej zdecydowanie cytrynowy, ale to cynamon smakowo gra główną rolę w całym daniu. Reszta przypraw jest jego dopełnieniem. A co smakowało mi w tej potrawie najbardziej? Nasączone cytrynowo-cynamomowym sosem ziemniaki były bezkonkurencyjne! Żałowałam, że nie dodałam ich więcej.



Cytrynowy kurczak duszony z ziemniakami, cynamonem i oregano
wg przepisu z magazynu Dish # 35
2 porcje

  • 4 kurze biodra
  • sól i pieprz
  • 1/2 łyżeczki słodkiej czerwonej papryki
  • 1 łyżka oliwy, zmieszana z 1 łyżką oleju
  • 1 cebula, obrana i pokrojona wzdłuż na 6 części
  • 3 średnie ziemniaki, obrane i pokrojone w ćwiartki (duże na 6-8 części)
  • 4 ząbki czosnku
  • 1/2 szklanki białego wytrawnego wina
  • 2 łyżki soku cytrynowego
  • skórka cytrynowa z 1 cytryny, ścięta w postaci szerokich pasków
  • 1 nieduża laska cynamonu 
  • 2 liście laurowe
  • 2 łyżeczki suszonego oregano
  • 1/2 łyżeczki płatków chili (lub do smaku)
  • 1 łyżka natki pietruszki, posiekanej

Nastaw piekarnik na 180˚C.

Kurze biodra dopraw solą, świeżo mielonym pieprzem i słodką papryką. Na patelni rozgrzej, na średnim ogniu, łyżkę oliwy wymieszaną z łyżką oleju i zrumień na niej kurczka. Po obsmażeniu, przełóż do żaroodpornego naczynia.

Na patelnię wrzuć teraz cebulę, obsmaż na złoto ze wszystkich stron i przełóż do naczynia z kurczakiem. To samo zrób z ziemniakami, potem z czosnkiem. Ziemniaki powinny być na wpół miękkie, w przeciwnym razie sok cytrynowy sprawi, że nie dopieką się dobrze. Patelnię zalej białym winem, zwiększ ogień i gotuj wino, aż zmniejszy objętość o połowę, w międzyczasie zeskrobując z dna patelni to, co w czasie smażenia do niej przywarło. Na koniec wymieszaj z sokiem cytrynowym.

Do naczynia z kurczakiem, cebulą i ziemniakami dodaj resztę przypraw - skórkę cytrynową, cynamon i liście laurowe, posyp suszonym oregano i płatkami chili. Zalej sosem z białego wina, wstaw do nagrzanego do 180˚C piekarnika. Zapiekaj, bez przykrycia, przez 40-45 minut. W połowie pieczenia obróć kurczaka i, jeśli za dużo sosu wyparowało, dolej do niego trochę wina lub wody.

Podawaj posypane natką pietruszki.


***

ENGLISH VERSION

Braised chicken with lemon and oregano potatoes
recipe adapted from Dish Magazine issue 35
serves 2

  • 2 chicken legs (thighs and drumsticks) with the skin on
  • sea salt and freshly ground black pepper
  • 1/2 tsp paprika
  • 1 Tbsp vegetable oil + 1 Tbsp olive oil
  • 1 onion, peeled and cut into six through the root
  • 3 medium potatoes, peeled and cut into quarters (bigger ones into 6-8 pieces)
  • 4 garlic cloves, peeled
  • 1/2 cup dry white wine
  • 2 Tbsp lemon juice
  • long strips of lemon zest from 1 lemon (remove all the white parts or your sauce will be bitter!)
  • 1 small cinnamon stick 
  • 2 bay leaves
  • 2 tsp dried oregano
  • 1/2 tsp chili flakes (or to taste)
  • 1 Tbsp flat leaf parsley, roughly chopped

Preheat the oven to 180˚C.

Season the chicken with salt and pepper, and sprinkle with paprika. Heat the oil and olive oil in an ovenproof pan and brown the chicken on all sides. Transfer to a plate.

Now fry the onions until golden and add to the chicken. Repeat with potatoes and garlic. Be careful to fry the potatoes until they begin to soften otherwise they will never cook through when you add the lemon juice. Pour in the white wine and let it boil until only half of it remains, scraping the pan to get more flavor from the caramelized sticky bits on the bottom. Season and mix with lemon juice.

Put the chicken, potatoes and garlic back to the pan, together with any juices. Add the remaining seasoning - lemon zest, cinnamon stick and bay leaves, then sprinkle with oregano and chili flakes.

Put it into a 180˚C oven. Rost, uncovered for 40-45 minut. Turn the chicken and potatoes halfway through the roasting and add some water if too much sauce has evaporated.

Sprinkle with parsley before serving.
Czytaj dalej »

Pieczone persymony

Persymony zaczynają mi się kojarzyć z jesienią na równi z jabłkami. Może dlatego, że dobrego jabłka nie jadłam już ho, ho, kawał czasu, a dobre persymony mam w zasięgu ręki. W Korei, to one dominują teraz na sklepowych półkach, a obsypane nimi drzewa ozdabiają przydomowe ogródki. Przy odrobinie szczęścia można je zobaczyć w nawet w centrum tłocznego Seulu, zaś za miastem wysokie drzewo z pomarańczowymi kulkami na gałęziach to stały element jesiennego krajobrazu.

Reszta postu oraz przepis na pieczone persymony tutaj (klik)






Czytaj dalej »

Pho z kurczaka

Stara kuchenna mądrość głosi, że w zależności od sposobu, w jaki się gotuje mięso, można uzyskać dwa rezultaty - albo smaczne mięso, albo dobry wywar. I każdy to wie, że długo gotowany wywar nabiera mocy, zaś mięso, niestety, traci smak. I jak to pogodzić? Proste - przeznaczone do zjedzenia mięso wyjąć wcześniej, a wywarowi pozwolić się gotować na resztkach i kościach, które i tak się przecież wyrzuci. Nie wiem, czy można mieć ciastko i jednocześnie je zjeść, ale z całą pewnością można ugotować dobrą zupę ze smacznym mięsem - taką jak ryżowa zupa z trawą cytrynową albo dzisiejsza pho.

Do zrobienia pho z kurczaka przymierzałam się od czasu, gdy natknęłam się na wersję gotowaną na kurzych skrzydełkach. A ostatecznie zachęcona poczułam się po przeczytaniu przepisu z książki Into the Vietnamese Kitchen. Polecam na upalne letnie dni!





Pho z kurczaka
na podstawie przepisu z książki Into the Vietnamese Kitchen, Andrea Nguyen
wychodzą 4 miski zupy

na wywar:

  • 1 duża cebula
  •  5 cm kawałek imbiru
  • 1 cały kurczak (około 1 kg)
  • 3/4 kg kości z kurczaka, pociętych na 5 cm kawałki
  • 21/2 l wody
  • 2 łyżeczki soli
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 2 łyżeczki ciemnego brązowego cukru
  • 1 łyżka ziaren kolendry, uprażonych przez 1 minutę
  • 2 goździki
  • 2 szt. anyżu gwiaździstego
  • 1 laska cynamonu (około 5 cm)
  • 1/2 pęczka świeżej kolendry

Zacznij od opalenia cebuli i imbiru. Możesz to zrobić na grillu lub nad palnikiem gazowym. Trzymaj je nad ogniem, obracając często, tak długo, aż warzywa nieco zmiękną, a łuski cebuli oraz skórka imbiru zrobią się czarne. Odłóż warzywa na bok, żeby ostygły, po czym opłucz je pod bieżącą wodą, zdejmując przy okazji spalone łuski z cebuli i skórkę z imbiru (tu może być potrzebny nożyk). Oczyszczony imbir przekrój wzdłuż na pół i lekko zmiażdż.

Opłucz kurczaka. Odetnij szyję i skrzydełka przy samym korpusie, usuń nadmiar tłuszczu. Kurczaka na razie odłóż a skrzydełka i szyję potnij na części i dodaj do pozostałych kości. Kości zalej zimną wodą, tak by je zakrywała i szybko zagotuj. Gotuj na dużym ogniu przez 2-3 minuty, po czym wodę wylej a kości opłucz dobrze w zimnej wodzie, aby pozbyć się wszystkich nieczystości. To wstępne gotowanie ma wpływ na klarowność wywaru.

Do czystego garnka włóż kurczaka (połóż go piersiami do góry), dodaj opłukane kości, zalej 21/2 litrami zimnej wody i zagotuj. Gdy woda zawrze, zmniejsz ogień tak by wywar tylko leciutko pyrkał. Zbieraj szumowiny, które na początku gotowania będą wypływać na powierzchnię. Gdy zbierzesz wszytkie, dodaj cebulę i imbir oraz resztę przypraw - sól, sos rybny, cukier, ziarna kolendry, goździki, anyż gwiaździsty, cynamon i świeżą kolendrę. Gotuj przez 20 minut, po czym wyjmij kurczaka, opłucz go i odłóż na 20 minut do ostygnięcia.

Gdy kurczak lekko przestygnie, odetnij obie nogi (w całości) oraz piersi i odłóż na bok. Gdy całkowicie ostygną, zawiń je dokładnie w folię spożywczą i włóż do lodówki. Pozostałe kości dorzuć do wywaru i gotuj go jeszcze przez 11/2 godziny.

Gotowy wywar przecedź przez gęste sitko, spróbuj i, jeśli będzie to konieczne, dopraw solą, sosem rybnym i cukrem. Zbierz nadmiar tłuszczu.

Powinno wyjść około 2 litrów wywaru.

***

Przygotowanie pho można sobie rozłożyć w czasie i wywar ugotować dzień wcześniej a następnego dnia już tylko go podgrzać i przygotować dodatki:



dodatki obowiązkowe:

  • 600 g makaronu ryżowego typu wstążki
  • ugotowane nogi i piersi z kurczaka (z wywaru)
  • 1/2 cebuli, cienko pokrojonej w piórka
  • szczypiorek, pokrojony
  • liście kolendry
  • czarny pieprz, świeżo mielony

dodatki opcjonalne:

  • kiełki sojowe lub z fasoli, zblanszowane
  • liście mięty
  • liście bazylii
  • czerwona papryczka chili, pokrojona w krążki
  • limonka, pokrojona w ćwiartki

Makaron przygotuj według przepisu na opakowaniu - zwykle wymaga namoczenia w gorącej wodzie przez kilka do kilkunastu minut, dopóki nie zmięknie. Cebulę namocz na 30 minut w zimnej wodzie. Podgrzej wywar. Rozłóż makaron po równo do czterech misek. Nogi i piersi kurczaka pokrój w plastry i dodaj (bez kości) do makaronu. Dodaj cebulę i kiełki (jeśli używasz) i zalej gorącym wywarem. Posyp kolendrą, szczypiorkiem i pieprzem.

Jeśli chcesz, resztę dodatków podaj osobno w miseczkach.
Czytaj dalej »
Copyright © 2014 z magazynu , Blogger