wtorek, 8 maja 2012

Greckie gołąbki

Nie, wcale nie mam na myśli dolmades w winnych liściach. Gołąbki, które zwróciły moją uwagę, są uderzająco podobne do polskich, kapuścianych, z ryżowo-mięsnym farszem. Podstawowa różnica to sos, bo spory dodatek koperku oraz natki pietruszki w farszu można chyba uznać za swojskie? Gołąbki z lekkim i kwaskowatym sosem z jajek i soku cytrynowego wydały mi się idealne na pierwsze upalne dni, mimo że w książce The Greek Cook przepis na nie umieszczno w części poświęconej potrawom zimowym. Podejrzewam, że grecka zima i polska wiosna mogą mieć sporo cech wspólnych ;-)



Greckie gołąbki
lekko zmodyfikowany przepis z książki The Greek Cook/Rena Salaman
4-6 porcji

  • 1 spora kapusta, najlepiej młoda
  • 250 g (ok. 1 szklanki) ryżu, ugotowanego dzień wcześniej
  • 500 g mielonej wieprzowiny
  • 1 cebula, zmielona razem z mięsem lub b. drobno posiekana
  • 1 jajko, rozmącone
  • sól i pieprz, do smaku
  • 6 łyżek oliwy
  • 2 łyżki natki pietruszki, posiekanej
  • 3-4 łyżki koperku, posiekanego + trochę do posypania
  • 2 łyżki masła, posiekanego

sos cytrynowy:
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 2 jajka
  • 4 łyżki soku z cytryny
  • 11/2 szklanka płynu, w którym gotowały się gołąbki
  • 1 łyżka koperku, posiekanego

Zagotuj wodę w garnku na tyle dużym, żeby zmieściła się w nim cała kapusta. Kapustę obierz z zewnętrznych, uszkodzonych liści i wytnij z niej głąb. Ostrożnie włóż całą główkę do  gotującej się wody na 1-2 minuty. Wyjmij kapustę z wody i zdejmij kilka zewnętrznych, sparzonych liści. Powtarzaj, dopóki nie zdejmiesz większości liści - będziesz potrzebować 30-35 sztuk. Z kapuścianych liści pościnaj grube żyłki, a największe liście przytnij tak, żeby wszystkie były podobnej wielkości.

Przygotuj nadzienie. Ryż połącz z mielonym mięsem, cebulą i jajkiem. Dodaj sól i pieprz do smaku, 3 łyżki oliwy oraz posiekaną natkę i koperek. Wszystko dokładnie wymieszaj. Na każdy liść nałóż po 2-3 łyżki farszu, złóż do środka zewnętrzne brzegi liścia i zwijaj ciasno w rulon.

Spory garnek o grubym dnie wyłóż kilkoma liśćmi kapusty (możesz wykorzystać odłożone wcześniej zewnętrzne lub uszkodzone liście) i poukładaj w nim gołąbki, ciasno, jeden obok drugiego, warstwami. Posól lekko każdą warstwę, ostatnią polej 3 łyżkami oliwy, posyp posiekanym masłem i zalej gorącą wodą - powinna lekko przykrywać gołąbki. Gotuj, na niewielkim ogniu, pod przykryciem, około 50 minut.

Gdy gołąbki będą gotowe, odlej i zachowaj wodę w której się gotowały.

Zrób sos. Rozprowadź mąkę ziemniaczaną w niewielkiej ilości wody. W osobnej misce ubij jajka, dodaj do nich sok z cytryny oraz rozmieszaną z wodą mąkę i zamieszaj dobrze trzepaczką. Ubijaj, dodając po trochu gorącą wodę z gotowania gołąbków, razem około 11/2 szklanki. Sos wlej do niedużego rondla i powoli zagotuj. Gotuj przez 3-4 minuty, ciągle mieszając, na małym ogniu, dopóki się nie zagęści. Sos wymieszaj z koperkiem i polej nim wyłożone na talerz gołąbki.

17 komentarzy:

  1. oj, najpierw właśnie pomyślałam o tych w winogronowych liściach.
    ale te? są świetne i na dodatek bez żadnych udziwnień (w postaci liści winogron).
    myślę, że by mi smakowały ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te w liściach winogron też lubię, ale po pierwsze - są trudno dostępne, po drugie - chwilowo rządzi u mnie kapusta :-)

      Usuń
  2. Widze, ze udalo Ci sie zdobyc koperek :)) Golabki pyszne. Z takim sosem chetnie bym sprobowala :)

    Usciski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tam kokosowy chlebek? Robilas juz? :)

      Usuń
    2. Majko, jeszcze nie, ale mam nadzieję, że uda mi sie go wcisnąć do planu dnia jutro.

      Usuń
  3. O ja bardzo lubię takie gołąbki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas kapusta zacznie rządzić już wkrótce! A ponieważ Ptit Suisse uważa polskie gołąbki za niezjadliwe... (zastanawiam się czy to nie jest powód do rozwodu) zrobię takie greckie i może uratuje małżeństwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kapusta nie nalezy do moich ulubionych rzeczy na tym swiecie, ale ten sos musi byc obledny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sos mi smakuje niesamowicie! Do ryby na parze byłby jak znalazł :-)

      Usuń
  6. Bardzo ciekawy pomysł i faktycznie do tej pory greckie gołąbki kojarzyły mi się tylko z takimi zawijanymi w liście winogron, które swoją drogą wybitnie mi nie smakują. Ale na wersję z kapustą i sosem cytrynowo-koperkowym się piszę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MOże daltego, że często trafiają się takie w twardych liściach albo puszkowych? Te w młodziutkich i miękkich są pyszne. Ale kapuściane rządzą, fakt :-)

      Usuń
  7. gołąbki to jedna z moich ulubionych domowych potraw. gdy na studiach wracałam do domu, w niedzielę były moje ulubione gołąbki w sosie pomidorowym, ahh :) taką nową, letnią wersję chętnie wypróbuję u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pomidorowym sosie i u mnie są wysoko na liście.

      Usuń
  8. ciekawa jestem tych gołąbków z takim sosem :)
    spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń