poniedziałek, 24 października 2011

Dynia z miodem, sake i sezamem

Rozpoczynamy dyniowy festiwal! Właściwie to nie my, festiwal w piątek rozpoczęła Bea w Kuchni i to do niej proszę się zgłosić po szczegółowe informacje. W skrócie - każdy z dyniowych przepisów opublikowanych między 21. a 31. października może w nim wziąć udział. Każdy gatunek i odmiana dyni będą mile widziane.

A oto nasza bohaterka - filigranowa i urocza Azjatka - japońska dynia kabocha, odmiana ebisu. Niełatwo było się do niej dobrać - to maleństwo* ma bardzo twardą skórę! Warto jednak było się pomęczyć, bo jej intensywnie pomarańczowy miąższ jest słodki, soczysty i bardzo smaczny.

Dynia kabocha, odmiana ebisu

Chciałam, żeby pierwszy pierwszy z dyniowych przepisów jakoś wiązał się z naszym obecnym miejscem zamieszkania i wygrzebałam coś azjatyckiego - dynię glazurowaną miodem z dodatkiem sake, sosu sojowego i sezamu. I małym europejskim akcentem w postaci masła (pewnie mi się znowu oberwie, że niezdrowo gotuję).

Przepis jest egzotyczny, ale w jego wykonaniu nie ma nic trudnego. Po składniki też raczej nie trzeba się wybierać w daleką podróż, ale sama potrawa może was w taką podróż przenieść. Danie można zrobić z każdej dyni, która się szybko gotuje. Autorzy przepisu sugerowali dodatek skórki z limonki. Niestety, limonki akurat w sklepach nie było, ale jeśli macie, polecam - będzie ładnie kontrastować z pomarańczową dynią. Skórka pomarańczowa i cytrynowa również pasują smakowo. Wok do smażenia mile widziany, bo łatwo się w nim miesza, ale nie niezbędny. Dobrze smakuje i na ciepło, i na zimno, można ją więc zabrać na piknik, albo w pudełku na lunch do pracy. Pasuje do baraniny i kurczaka.



Glazurowana dynia z miodem, sake i sezamem
nieco zmodyfikowany przepis z książki Asian Tapas/Christophe Megel & Anton Kilayko
4 porcje na przystawkę lub dodatek do dania głównego

  • 250 g dyni, pokrojonej w kostkę
  • 1 łyżka masła
  • 2 cm kawałek imbiru, obrany i pokrojony w cieniutką zapałkę
  • 11/2 łyżki sake
  • 4 łyżki wody
  • szczypta soli
  • 11/2 łyżki miodu
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • skórka z pomarańczy, cytryny lub/i limonki, świeżo starta
  • 1/2 łyżeczki jasnego sezamu
  • 1/2 łyżeczki czarnego sezamu

Masło rozpuść w woku lub na patelni, na średnim ogniu. Dodaj pokrojoną w kostkę dynię, połowę imbiru, sake, 3 łyżki wody i szczyptę soli. Zamieszaj i duś kilka minut pod przykryciem, aż dynia zacznie mięknąć. Zdejmij pokrywkę i gotuj, aż płyn odparuje. Następnie przełóż zawartość patelni na talerz.

Do woka/patelni, w którym dusiła się dynia, wlej miód, sos sojowy, resztę imbiru, wody i połowę skórki z cytrusów. Zagotuj i trzymaj na średnim ogniu, około 30 sekund, ciągle mieszając, aż składniki dobrze się połączą, a sos zgęstnieje. Dodaj dynię, zamieszaj delikatnie, by pokryć ją sosem.

Podawaj posypaną sezamem i resztą skórki.

* Pierwsza kupiona przeze mnie dynia ważyła tylko 400 g (i nie była najmniejszą z oferowanych). Później nabyłam większą, prawie kilogramową, ale to dalej niedużo, jak na dynię.

Brak komentarzy: