środa, 29 lutego 2012

Wolno pieczona łopatka wieprzowa

Jak to w końcu jest z podziałem obowiązków? Kto powinien pilnować ogniska domowego, a kto chodzić na polowania i przynosić łupy? A może podziały się przeżyły? W czasach centralnego ogrzewania i termostatów można przecież spokojnie wyruszać na łowy bez obawy, że ognisko wygaśnie. Na łowy wyruszam zwykle ja. Z ostanich wróciłam z pięknym kawałkiem łopatki i już w drodze ze sklepu zastanawiałam się intensywnie, co z niego zrobić.

Czytaj dalej (klik)



Brak komentarzy: