Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurkuma. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurkuma. Pokaż wszystkie posty

Zupa dyniowa z jabłkami

Szukacie już czegoś rozgrzewającego na pierwsze chłody? Ta zupa będzie bardzo dobra. Rozgrzewa w niej imbir, przy wsparciu innych przypraw, które nadają zupie z lekka azjatyckiego charakteru, ale samej dyni nie przytłaczają. Shiitake dobrze uzupełniają smak zupy, pełniąc przy tym funkcję dekoracyjną. Świeże byłyby idealne, ale można spokojnie użyć suszonych (przetestowałam!). Trzeba je tylko porządnie namoczyć, żeby nie były twarde i użyć samych kapeluszy.

Zupa jest słodkawa, co się dziwić, w końcu jej głównym składnikiem jest dynia (i nie zapomnijmy o jabłku). Stopień słodkości zależeć będzie od rodzaju dyni i zawsze można go zrównoważyć dodając odrobinę soku z cytryny lub limonki. Świeża mięta nie jest konieczna, ale polecam jej użycie, bo dobrze podkreśla dodatek jabłka, a dodatkowo w jej obecności zupa wydaje się mieć jeszcze ładniejszy kolor.





Zupa z dyni i jabłek
lekko zmodyfikowany przepis z Saveur # 142
2-3 porcje

  • 2 łyżki oleju lub oliwy do smażenia
  • 1 mała cebula, pokrojona w niedużą kostkę
  • 1 łyżeczka świeżego imbiru, drobno startego
  • 1 ząbek czosnku, drobno posiekany
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1/4 łyżeczki przyprawy pięć smaków
  • 1/4 łyżeczki sproszkowanego kminu
  • 1/4 łyżeczki papryki opcjonalnie
  • 400 g miąższu dyni, pokrojonego w kostkę
  • 1 duże kwaskowate jabłko, obrane, wydrążone, pokrojone w ósemki
  • sól i swieżo mielony pieprz
  • 2 szklanki bulionu (z kurczka lub warzywnego do wersji wegetariańskiej)
  •  opcjonalnie: sok z cytryny lub limonki, do smaku

dodatkowo:

  • 4-6 grzybów shiitake, świeżych lub suszonych
  • 2 łyżeczki oleju
  • sól, do smaku
  • kilka kropli sosu sojowego
  • opcjonalnie: świeża mięta


Jeśli używasz suszonych grzybów namocz je w gorącej wodzie, zanim zaczniesz robić zupę, żeby zdążyły zmięknąć.

W rondlu o grubym dnie rozgrzej, na niewielkim ogniu, olej lub oliwę. Wrzuć cebulę i smaż, mieszając, przez jakiś kwadrans, aż uzyska złoty kolor. Dodaj do niej imbir i czosnek, przesmaż razem przez minutę. Dosyp przyprawy - kurkumę, pięć smaków, kmin i paprykę - oraz dynię i jabłko. Dopraw solą i pieprzem, wymieszaj i przesmaż, żeby przyprawy zaczęły wydzielać aromat. Zalej bulionem, zagotuj. Gotuj pod przykryciem, dopóki dynia i jabłko nie zmiękną, około 15 minut, następnie wszystko zmiksuj. Jeśli trzeba, dodaj odrobinę soku z cytryny lub limonki do smaku i dopraw solą. Trzymaj w ciepłym miejscu.

Grzyby odciśnij z wody - jeśli używasz suszonych, odkrój im trzonki, a kapelusze pokrój w plasterki, możliwie cienko. Rozgrzej olej na patelni, usmaż grzyby na złoty kolor, pod koniec smażenia posól lekko i wymieszaj z kilkoma kroplami sosu sojowego.

Gorącą zupę podawaj posypaną smażonymi grzybami i, ewentulanie, z kilkoma listkami mięty.

Czytaj dalej »

Curry z kalafiorem i soczewicą


Tak się czasem zastanawiam, czy częściej ulegam jedzeniowym zachciankom, czy może słucham instynktu? Jestem łakomczuchem i zdaję sobie sprawę, że kiedy do kawy zamawiam kolejnego makaronika, zdecydowanie spełniam zachciankę. Ale tak samo jak nie mogę się oprzeć słodyczom, tak i nie panuję nad sobą na widok dorodnej główki kalafiora. I co to jest - zachcianka, czy instynkt? Chcę wierzyć, że instynkt (samozachowawczy) jednak mnie nie opuszcza i od czasu do czasu, a szczególnie wiosną, przypomina mi, co to znaczy urozmaicona dieta. Dziś będzie więc - choć rzadko tak jadam - całkiem jarsko, a jakby tak zrezygnować z masła i smażyć warzywa na oleju, to nawet wegańsko. I pysznie. Bardzo pysznie. Lepiej ugotujcie od razu podwójną porcję tego curry.

Zobacz przepis i komentarze (klik)
Recipe in English available (click)



Czytaj dalej »

Indyjskie ziemniaki

Ciekawa sprawa, że największą ochotę na potrawy rodem z Indii, kraju jakby nie było ze zdecydowaną przewagą ciepłego klimatu, zaczynam mieć dopiero, gdy na zewnątrz robi się chłodniej. Na samą myśl o ciężkim od przypraw curry z jagnięciną, robi mi się teraz ciepło i błogo. Na ugotowanie porządnego indyjskiego curry trzeba jednak poświęcić trochę czasu, natomiast to danie przygotowuje się stosunkowo szybko, szczególnie że ziemniaki można podgotować wcześniej. Dzięki sporej ilości aromatycznych przypraw (od razu się przyznaję - dodałam kilka i zwiększyłam ich ilość  w stosunku do oryginalnego przepisu), smakiem nie ustępują bardziej wyrafinowanym potrawom. Nie będę nikogo namawiać, żeby zużył tyle chili, ile sugeruję w przepisie, ba, można je w ogóle opuścić. Ale nie żałujcie imbiru i innych przypraw, bo to one zmieniają zwykłe odsmażane ziemniaki w egzotyczny i smaczny obiad. 

Przepis na indyjskie ziemniaki z jajkiem sadzonym znajdziesz na nowym blogu (klik)



Czytaj dalej »
Copyright © 2014 z magazynu , Blogger